ST
ÓŁ

Kiedy będziesz robił przemeblowanie w salonie?

Nigdy.

Czyli mógłbyś mieć betonowe meble?

BU
DO
WA
BET
ON

Tutaj potrzebny będzie kompromis.

Może uda nam się znaleźć rozwiązanie i połączyć beton z czymś co może w symbiozie wypełnić idee – „ciepła”? Jednak nie na siłę, jeżeli miałaby to być proteza, wolę z betonu zrezygnować. 

--

Beton – nie dla samego betonu w sobie, tylko jako rozwiązanie, które podyktowane ekonomicznymi (!) realiami doprowadzi do interesujących efektów architektonicznych, jako wynik a założenie wyjściowe. Niemcy mówią "aus der Not - Tugend" /z kłopotu, nędzy - cnota/

Zdejmując płyty od wewnątrz możemy je ponownie (mam nadzieję) wykorzystać do betonowania np. na piętrze, albo jako materiał ścianek działowych, a faktura jaką odkryjemy będzie wynikała z technologii, a nie kombinowania na siłę – będzie SZCZERZE. 

Nie bałbym się, że będzie "chłodno", zresztą można to zrobić całkiem niekonwencjonalnie. Na pewno próbowalibyśmy to zbalansować trochę drewnem, reszta – myślę, że biel. 

Do kolejnego maila załączam fotkę z mojego niemieckiego mieszkania, w tle widzisz oryginalną 100 letnią ścianę z której sam odbiłem tynk, rzeźba znaleziona w piwnicy, na podłodze ułożyłem deski – wzorce przesłane od pewnych chłopaków z Gdańska, którzy zajęli się odzyskiwaniem drewna, niektóre z nich pochodzą z fundamentów z Wyspy Spichrzów (300- 400 lat?). Piękne, ale drogie (150-300 zl/m2!). Być może udałoby się zdobyć coś bardziej okolicznego, z rozbiórki, za darmo – tylko obróbka. Widziałbym z tego sufity – byłoby to zarazem najtańsze rozwiązanie przy zakładanej przeze mnie konstrukcji stropu.